Krzysiek widzi siebie jako osobnika raczej poważnego. Tak więc sesja wizerunkowa dla niego miała z założenia pokazywać jego spokojny, poważny image….
1.5 godziny później uznaliśmy, że zrobiliśmy już wystarczającą ilość poważnych Krzysiorów i MAMY TO. Akceptacje uzyskał wizerunek ciemny i mroczny, chociaż moim zdaniem przebija tam lekko drgający w uśmiechu kącik.
Gosia, z drugiej strony, jak 90% ludzi stających przed obiektywem usilnie zapewniała, że do zdjęć ona się kompletnie nie nadaje, że wyjdzie sztywno, beznadziejnie i w ogóle szkoda na nią czasu. Mimo to, widząc postępy Krzysiora, przybierającego różne identyczne pozy przed obiektywem stwierdziła, że chyba nie może to być aż tak trudne… Jola ogarnęła nieznacznie kluczowe elementy urody i szybko okazało się, że Gosia zdecydowanie nie docenia się jako modelka.
1,5 godziny później wszyscy już zgodnie twierdzili, że są wręcz urodzonymi modelami i potrafią również pozować grupowo, a Krzysior nawet zdecydował się na odmienną mimikę…
Po czym córka zdystansowała konkurencję i na godzinę całkowicie zawłaszczyła obiektyw.
Ogólnie sesja była bardzo udana i oby nam było częściej dane spędzać czas w tak miły i wesoły sposób.
Strzelaliśmy Sony A7II z obiektywem Sony 85mm f:1.8
Makijaż Gosi: Jola Ps